Poniżej zamieszczamy archiwalne numery Nowego Przeglądu Katowickiego w formacie PDF

10_2007_102_str1
Nowy Przegląd Katowicki
» nr 2/2009 (114)

» nr 1/2009 (113)
» nr 9/2008 (112)
» nr 8/2008 (111)
» nr 7/2008 (110)
» nr 6/2008 (109)
» nr 5/2008 (108)
» nr 4/2008 (107)
» nr 3/2008 (106)
» nr 2/2008 (105)
» nr 1/2008 (104)
» nr 11/2007 (103)
» nr 10/2007 (102)
» nr 9/2007 (101)
» nr 8/2007 (100)
» nr 7/2007 (99)
» nr 6/2007 (98)
» nr 5/2007 (97)
» nr 4/2007 (96)
» nr 3/2007 (95)
» nr 2/2007 (94)
» nr 1/2007 (93)

Elka reaktywacja?

.

Andrzej Kotala, prezes WPKiW, jest zachwycony projektem nowej kolejki naziemnej, która – jak zapewniają przedstawiciele parku – ma godnie zastąpić „Elkę”.

Najdłuższa nizinna kolejka w Europie przetrwała 40 lat. Gwoździem do jej trumny okazała się rdza i brak okresowych renowacji. Ekspertyza fachowców z katedry transportu linowego krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej była bezlitosna: stan techniczny jest tragiczny i wyklucza dalsze funkcjonowanie kolejki. Najpierw zrezygnowano z jednej trasy (Planetarium Śląskie – Stadion Śląski), potem zamknięto dwie pozostałe.
Czy teraz rzeczywiście pojawia się realna szansa na powstanie nowej kolejki? Od zachwytów do realizacji z pewnością bardzo długa droga. Plany są ambitne. Następczyni „Elki”, to nic innego jak wieloosobowe gondole z kanapami i ułatwionym dostępem dla matek z wózkami, czy osób niepełnosprawnych. W odróżnieniu od „Elki” nowa kolejka będzie mogła funkcjonować (dzięki zadaszeniu poszczególnych wagoników) przez cały rok.
Innowacją jest też trasa. Rozpoczynałaby się od wejścia głównego do zoo, meta usytuowana byłaby na terenie dawnego hotelu PTTK. Z góry można byłoby podziwiać między innymi rosarium, ogród japoński i kanał regatowy.
Wszystko wymyślili studenci AGH. Według ich wyliczeń budowa kosztować ma ok. 20 mln zł.
– Projekt bardzo mi się podoba – nie ukrywa Andrzej Kotala.
Pod koniec czerwca wypowiedzieć się na ten temat będzie miał szansę marszałek województwa. Wtedy zapozna się z planem rozwoju parku (wraz z koncepcją nowej „Elki”) przygotowanym przez francuską firmę Kanopee.
Nie jest tajemnicą, że największą przeszkodą będą pieniądze. Przypomnijmy, że trzy lata temu swój projekt przedstawił austriacki producent gondoli. Wtedy mowa była o 30 mln zł. Biorąc nawet oszczędniejszy, studencki wariant – 20 mln zł, trudno być optymistą. Przecież nie tak dawno WPKiW walczył o 10 mln zł z przeznaczeniem na cały park. A warto też pamiętać o kosztach całkowitego demontażu dawnej „Elki”.
Czy teraz o wiele większe pieniądze będzie łatwiej? Na to pytanie musi odpowiedzieć sobie tak prezes parku, jak i marszałek województwa. 
Paweł Jagoda