
Nowy Przegląd Katowicki
30 maja - 13 czerwca 2009 r.
nr 2/2009 (114) str. 6

Nowy Przegląd Katowicki
28 lutego - 13 marca 2009 r.
nr 1/2009 (113) str. 4

Nowy Przegląd Katowicki
13-28 grudnia 2008 r.
nr 9/2008 (112) str. 4

Nowy Przegląd Katowicki
20 września - 3 pqździernika 2008 r.
nr 8/2008 (111) str. 4

Nowy Przegląd Katowicki
23 sierpnia - 5 września 2008 r.
nr 7/2008 (110) str. 4

Nowy Przegląd Katowicki
12 - 25 lipca 2008 r.
nr 6/2008 (109) str. 4

Nowy Przegląd Katowicki
31 maja - 14 czerwca 2008 r.
nr 5/2008 (108) str. 4

Nowy Przegląd Katowicki
30 kwietnia - 16 maja 2008 r.
nr 4/2008 (107) str. 4

Nowy Przegląd Katowicki
29 marca - 11 kwietnia 2008 r.
nr 3/2008 (106) str. 4

Nowy Przegląd Katowicki
23 luty - 7 marzec 2008 r.
nr 2/2008 (105) str. 4
|
|
 |
 |
Grupa studentów postanowiła przejść korytem Rawy
Podróż do serca Śląska

Wyjście z tunelu biegnącego pod ulicą Sokolską. fot.
Ekologiczne
inicjatywy społeczne, to jeszcze u nas rzadkość. Jedynie wszelakiej
maści happeningów i festynów, które tak naprawdę
nie wzbudzają większego zainteresowania, możemy w Katowicach obserwować
coraz więcej. Tym ciekawszą wydaje się inicjatywa studencka –
przejście korytem Rawy w strojach... jakby inaczej –
przeciwchemicznych.
Europejskie Forum Studentów AEGEE Katowice zrealizowało pierwszą
część projektu „Podróż do serca Śląska – Eksploracja
koryta Rawy”. 23 maja piątka śmiałków-eksploratorów
przebyła koryto rzeki – (ś)cieku Rawy począwszy od oczyszczalni
ścieków Klimzowiec na granicy Chorzowa i Katowic po ulicę Piotra
Skargi.
Niedawno minął rok od czasu, gdy grupa studentów należących do
Europejskiego Forum Studentów AEGEE Katowice wpadła na dość
kuriozalny, wydawałoby się pomysł, jakim było przebycie całej długości
koryta rzeki Rawy, począwszy od źródła, którym jest
znajdujący się w Rudzie Śląskiej Staw Marcin – do ujścia
rzeki-ścieku do Brynicy.
– Mieliśmy w
planie przejście także licznych zakrytych odcinków Rawy, co
wydawało się być wyzwaniem cokolwiek ekstremalnym, chociażby
z racji tego, że jak dotąd nikt na taki wyczyn się nie poważył. Co
zresztą nie może dziwić nikogo, kto w jakikolwiek sposób miał z
tym ciekiem wodnym do czynienia. To jednak właśnie było imperatywem
popychającym nas do podjęcia wyzwania i dokonania eksploracji –
smak przygody i możliwość znalezienia się w miejscach, w których
od kilkudziesięciu lat nie znalazł się żaden człowiek. Przygotowania
ruszyły na dobre na początku bieżącego roku – mówi Piotr Ziemski, koordynator projektu przemarszu korytem rzeki.
Przed śmiałkami stanęło spore wyzwanie – znalezienia
środków umożliwiający pozyskanie sprzętu ochronnego –
strojów przeciwchemicznych OP1 oraz masek gazowych, mających
umożliwić przebycie podziemnych korytarzy. Udało się to w związku
z nawiązaniem współpracy z Centrum Dziedzictwa Przyrody
Górnego Śląska.
–
Pozyskaliśmy do współpracy biologów z Uniwersytetu
Śląskiego, którzy zainteresowali się możliwością pobrania
próbek „wody” i przeprowadzenia ich badań
biologicznych. Zaplanowaliśmy także działanie w formie happeningu,
mające na celu pokazanie problemu zanieczyszczenia nie tylko zresztą
tej rzeki. W czasie przygotowań okazało się jednak, że wobec tego, że
na terenie miast Świętochłowice i Chorzów Rawa kierowana jest
obecnie do betonowego kolektora, nasza eksploracja musiała się
ograniczyć do odcinka źródłowego oraz dolnego, to znaczy w
granicach Katowic – dodają.
23 maja stanęli nad brzegami Stawu Marcin, gdzie nastąpiła inauguracja
projektu, po raz pierwszy w warunkach bojowych zostały przetestowane
stroje, a także pozyskane zostały pierwsze próbki. Następnie
eksploratorzy przenieśli się w rejon Oczyszczalni Ścieków
„Klimzowiec”, skąd ruszyli korytem Rawy w dół, aż do
okolic dworca autobusowego w Katowicach, gdzie wynurzyli się z tunelu
biegnącego pod ulicą Sokolską.
W tym miejscu odbył się happening, w którym brała udział większa
ilość członków AEGEE Katowice, a także okoliczni
przechodnie, którzy wypełniali ankiety dotyczące stanu Rawy, a
także mogli wyrazić swe opinie na temat przyszłości tego cieku,
zwracający uwagę na problem znacznego zanieczyszczenia Rawy, rzutujący
także na obraz naszego miasta wśród przyjezdnych.
– Przeprowadziliśmy także ankietę dotyczącą wiedzy na temat Rawy i jej miejsca w życiu miasta i regionu – zaznaczają eksploratorzy.
Na drugą połowę czerwca planowane jest drugie przejście Rawy –
tym razem zostanie pokonany cały dolny odcinek biegu rzeki, począwszy
od Klimzowca, a skończywszy przy ujściu do Brynicy. Wydana też zostanie
publikacja podsumowująca cały projekt, zawierająca także rys
historyczny oraz wyniki badań biologicznych przeprowadzonych przez
pracowników naukowych Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska
Uniwersytetu Śląskiego.
Publikacja zawierać będzie szczegółowy reportaż z całego
przedsięwzięcia, podsumowanie przeprowadzonych badań ankietowych, a
także bogatą dokumentację fotograficzną. Publikacji, najpierw w formie
elektronicznej należy spodziewać się na przełomie lipca i sierpnia.
Jacek Skorek,
Piotr Ziemski
Piknik z ideą w tle
Już 5 i 6 czerwca w Siemianowicach Śląskich odbędzie się Piknik
Ekologiczny. Szykuje się wspaniała zabawa i mnóstwo pozytywnej
energii
Wszystko rozpocznie się w pierwszy piątek czerwca – o godz.
21.40. Wtedy właśnie, na stadionie Miejskiego Ośrodka Sportu i
Rekreacji „Pszczelnik”, wystartuje pierwsza grupa
w nocnym, godzinnym, biegu ekologicznym. Start drugiej grupy
przewidziano na godz. ok. 23. Przypomnijmy, że zeszłoroczny zwycięzca:
Stanisław Cembrzyński z Jaworzna w ciągu 60 minut przebiegł
rekordowy dystans 16451 m. Z kolei wśród płci pięknej
bezkonkurencyjna okazała się Beata Wrońska z Jasła, która
uzyskała także rekordowy wynik: 13594 m.
Na dobre Piknik Ekologiczny rozkręci się następnego dnia, 6 czerwca
w Parku Miejskim w Siemianowicach Śl. Od godz. 11 do 17 rozdawane
będą sadzonki, dzięki którym Siemianowice Śl. stają się jeszcze
bardziej miastem zielonym i proekologicznym. Przewidziano
również dwa konkursy: plastyczny i fotograficzny – rzecz
jasna o tematyce ekologicznej. Gry i zabawy z pewnością znakomicie
urozmaicą czas spędzony w uroczej scenerii parku
– Przy okazji
będziemy promować selektywną zbiórkę odpadów oraz
zbieranie surowców wtórnych. Będzie można też pozbyć się
bezpłatnie zużytego sprzętu elektronicznego lub elektrycznego. – zaznacza Artur Kledzik, kierownik referatu ochrony środowiska – organizator imprezy.
Nie zabraknie także części rozrywkowej. Na scenie Amfiteatru Miejskiego
najpierw, od godz. 15 do 19.30, zaprezentują się zespoły
taneczno-wokalne z Siemianowickiego Centrum Kultury oraz Młodzieżowego
Domu Kultury im. dra H. Jordana. Potem swoje nieprzeciętne umiejętności
muzyczne przedstawi inny zespół z Siemianowic Śląskich: Granda.
Zdecydowanie największa gwiazda siemianowickiego Pikniku Ekologicznego
wystąpi na sam koniec części artystycznej. O dobrą zabawę na widowni
Amfiteatru Miejskiego zadbają Elektryczne Gitary.
Wstęp na oba koncerty jest darmowy, ale trzeba się liczyć z ograniczoną
liczbą miejsc (niecałe tysiąc osób). Wejściówki będą
rozdawane podczas całego Pikniku Ekologicznego.
Serdecznie zapraszamy i zachęcamy do gromadzenia już butelek PEC, szkła, makulatury – bo piękne sadzonki czekają.
Paweł Jagoda
Słowiański akcent
Wszystko
na to wskazuje, że podczas planowanego na 6 czerwca Pikniku
Ekologicznego prasłowiańską wioskę w Siemianowicach Śląski założy grupa
odtwórstwa historycznego Ydalir Laget. Będzie i pokaz walki
wojów, inscenizacje dawnych obrzędów i zwyczajów
oraz wiele innych atrakcji.
Drużyna
Ydalir Laget powstała w 2006 r. Jej członkowie interesują się przede
wszystkim historią wczesnego średniowiecza na terenie Skandynawii i
Słowiańszczyzny.
W
„siemianowickiej” wiosce nie zabraknie ówczesnej
kuchni, czyli przepisów opartych na składnikach spożywczych
dostępnych w średniowieczu. Będzie też pokaz wojów, gawędy
(m.in. na temat strojów i przedmiotów życia codziennego),
inscenizacje obrzędów i zwyczajów, wspólne gry i
zabawy (m.in. przeciąganie liny, tzw. pijany miecz), a także pokaz
farbowania tkanin naturalnymi metodami.
Dzieci pójdą na żywioł!
Otwarta,
plenerowa impreza, organizowana nieprzerwanie od 2005 roku, jest
obecnie jednym z największych w Polsce, prospołecznych projektów
dla dzieci. W tym roku odbędzie się aż w 13 miastach.
– Hasłem tegorocznej edycji wydarzenia jest ekologia oraz „Świat Żywiołów” – mówi Aleksandra Gilewska, z firmy Baumit, mecenasa Kolorowych Emocji –
Dlatego głównym zadaniem małych uczestników stanie się
pomalowanie specjalnej makiety, podzielonej na cztery części –
Wodę, Ziemię, Powietrze i Ciepło – czyli żywioły władające
Wszechświatem.
Każde dziecko
otrzyma pędzel, farby oraz pelerynkę chroniącą ubranie przed
ewentualnym zabrudzeniem. Nad bezpieczeństwem uczestników czuwać
będą przeszkoleni moderatorzy i hostessy.
Kolorowe Emocje mają jednak nie tylko bawić, ale także przekazywać
pozytywne wartości i uczyć. Dlatego, oprócz malowania, będą się
odbywać również liczne zabawy edukacyjne i konkursy
ekologiczne – oczywiście podporządkowane zgodnie z tematem
imprezy wszystkim czterem Żywiołom. Nie zabraknie ekologicznych
zagadek, czytania bajek, ale także pokazów kolorowych kuglarzy.
– Wszystkie
maluchy otrzymają praktyczny przewodnik zachowań proekologicznych, a na
koniec złożą wspólnie Ślubowanie Małego Ekologa, zobowiązując
się do ochrony przyrody nie tylko od święta, ale na co dzień – dodaje Gilewska. Podobne atrakcje będą w tym samym czasie czekały na dzieci z Opola.
Kolorowe Emocje odbyły się już w Białymstoku i Rzeszowie (9 maja),
Toruniu i Kielcach (16 maja) oraz Wrocławiu i Łodzi (23 maja).
W kolejnych tygodniach odwiedza jeszcze: Poznań, Pobiedziska, Gdynię, Szczecin i Gorzów Wielkopolski.
|
|
|
 |
|